Żyjąc w informacyjnym bajzlu: woda.

Nie tak dawno temu usłyszałem  w radio reklamę kolejnego suplementu diety. Magiczny środek  ma usuwać nadmiar gromadzącej się wody z organizmu. Stosując ten cudowny preparat pozbędziemy się opuchlizny kończyn, celulitu oraz innych obrzęków wywołanych zatrzymywaniem wody w organiźmie. Reklama wywołała tak dużą ekscytację, że postanowiłem się podzielić swoimi refleksjami.

Continue reading

Symulacje pierwszych razów.

Powtarzałem sobie jak mantrę. Jedź rozluźniony, nie patrz na koło, tylko daleko w przód. Nie hamuj i nie skręcaj gwałtownie a przejedziesz. Ledwie się udało. Ale najważniejsze, że się udało. Nie zwlekając zawróciłem i wyjechałem z garażu tym samym wymagającym wjazdem. Stromo, nierówna nawierzchnia i wąsko.  Taki był mój pierwszy wjazd nowym motocyklem do garażu. Bałem się o nowy motocykl. Wjeżdżałem nim pierwszy raz stromym wjazdem.

Continue reading

Pompki, rób dużo i często.

Zastanawiałem się trochę o czym powinien być kolejny wpis. Było kilka lepszych i gorszych pomysłów. Mam nadzieje, że ten który wybrałem jest lepszy od pozostałych.

Opowiem o moim treningu pompek.

Jak się do niego zabieram, jak wykonuje ćwiczenia, jakie rezultaty przynosi oraz czego od niego oczekuje. Postaram się porównać go do innych ćwiczeń na podobne partie mięśni. Jakie błędy popełniamy podczas tego ćwiczenia. O czym powinniśmy pamiętać.Skoro już wiemy co tu znajdziemy, zanurzmy się w ten jak się wydaje banalny temat. Continue reading

Chudy Wawrzyniec…

Wszystko zaczęło się od Chudego Wawrzyńca… Chudy Wawrzyniec czyli ultramaraton dla wszystkich.  Odbył się w lipcu i wziąłem w nim udział. Obiecałem sobie, że jeżeli ukończę go na własnych nogach zamiast w noszach ratowników górskich, to założę bloga, żeby opowiedzieć, co nieco o moich doświadczeniach związanych ze sportem. A że to własne nogi przeniosły mnie przez metę na 53km…  Zaczynamy.

Continue reading