Symulacje pierwszych razów.

Powtarzałem sobie jak mantrę. Jedź rozluźniony, nie patrz na koło, tylko daleko w przód. Nie hamuj i nie skręcaj gwałtownie a przejedziesz. Ledwie się udało. Ale najważniejsze, że się udało. Nie zwlekając zawróciłem i wyjechałem z garażu tym samym wymagającym wjazdem. Stromo, nierówna nawierzchnia i wąsko.  Taki był mój pierwszy wjazd nowym motocyklem do garażu. Bałem się o nowy motocykl. Wjeżdżałem nim pierwszy raz stromym wjazdem.

Continue reading