31 obrotów wykonał świat

Kolejny rok wypełnił się w kalendarzu. Myślę o dokonaniach dopełnionego roku i czuję, że można to zrobić lepiej. Wiem, że można to zrobić gorzej.

Skądś pojawia się we mnie energia. Staje się wesołym obserwatorem własnego życia. Zaprzyjaźniłem się z porażką. Nie budujemy w sobie nawzajem złości. Sukcesy i potknięcia widzę z innej perspektywy. Staje się aktorem i widzem we własnej sztuce. Z szacunkiem odnoszę się do świata.

Dzisiaj rzadziej niż kiedyś tłumię w sobie emocje. Wyładowuję złość i radość. Staje się dziwakiem na deskach własnego teatru. Śpiewam i tańczę gdy mam ochotę. Przestaję oddychać powietrzem. Oddycham wichrem. Coś co kiedyś było płomykiem dzisiaj zamienia się w ogień. Dotyk ziemi pod stopami, woda opływająca plecy płynąc jeziorem. Wszystko jest intensywniejsze niż kiedyś.

Ostatnie 10 lat zastanawiałem się jak fajnie było być dzieckiem. Dzisiaj znów to czuję. Nikt mnie nie rozlicza za moją nie wiedzę. Ekscytują mnie rzeczy które robię w pracy i ogrodzie. Umiem się przyznać że nie wiem. Uczę się od każdego.

Przyjaciele stymulują mnie do myślenia i rozwoju.  Równolegle dorastamy we własnych kierunkach. Czuję obecność siebie we własnym życiu. Gdzieś w tym pięknym świecie odnajduję siebie.

Dziękuję wam przyjaciele, że tańczycie i śpiewacie na deskach teatru razem ze mną. Występuję w komedii. I życzę wam prawdziwej komedii gdzie w świadomy sposób reżyserujecie, odgrywacie i obserwujecie. Wszystkie trzy części są pod naszą kontrolą i niech tak pozostanie.

Dziękuję, świat jest piękny dzięki nam wszystkim.

Ja i Świat

Przepraszam Cię świecie. Czasem gardzę strachem. Może sam się go boję. Nie powinienem ani nim gardzić ani go unikać. Strach zamieniam w złość. Złość na Ciebie. Panikę Twoich dzieci zamieniałem w pogardę. Nie powinienem tak robić. Nie taka jest moja rola w Twoim domu. Pocieszać i pomagać. To jest praca w której odnajdę spełnienie.

Bracie i siostro. Wiem, że się boisz. Wieczory z wiszącym pytaniem „co dalej”? Czy świat betonowych ścian może stać na tekturowych fundamentach? Są rzeczy silniejsze niż beton i stal. To uczucia jakie Cię wiążą z najbliższymi. Wykorzystaj ten czas na posprzątanie swojego ogrodu. Przytul, pocałuj i wysłuchaj. Nie zrezygnujemy z kolejnej wiosny. Za bardzo kochamy życie.

Czy koncetracja jest sekretem geniuszu?

Obserwacje z perspektywy wykładowcy i mentora Coderslab.

Ponad rok pracuję jako wykładowca a od niedawna również jako mentor w Coderslab. Uczę programowania, robienia notatek, organizacji pracy oraz pragmatycznego podejścia do zadań w życiu programisty. Moduł trwa 5 dni. 8 godzin dziennie.  Pracuję z ludźmi, którzy chcą zostać programistami. Są pewne wzorce blokujące rozwój. O nich właśnie chcę opowiedzieć.

Continue reading

Edycja poważnie limitowana.

O tym co się koń­czy a co nie. Czy wszystko ma jakiś limit? Try­wial­nym jest mówić, że wszystko się kie­dyś koń­czy. Nie­skoń­czo­ność w pewien spo­sób nie ist­nieje i ist­nieje. Te pułapki logiczne można mno­żyć bar­dzo długo i dalej pozo­sta­niemy w tym samym miej­scu. Ostat­nie mie­siące zasta­na­wiam się nad naszymi limi­tami w życiu. Jaki jest limit ener­gii w moim życiu? Ile ener­gii powi­nie­nem wydat­ko­wać na poszcze­gólne rze­czy? Co zasłu­guje na wię­cej uwagi a co nie? Kiedy dawać wię­cej, a kiedy oszczę­dzać ener­gię. Dla­czego wszystko ma jakiś limit i które z tych limi­tów są naj­waż­niej­sze? Continue reading