Duszą w podróży

Dobrze jest być twardym. Stanąć naprzeciw własnym emocjom. Spojrzeć im w twarz. Wnikliwie roztapiać je w strzępy. Wiele rozmawiałem o podróżach. Ego straszy nas. Próbuje wszystkiego. Ile poziomów może mieć kłamstwo. Najpierw wkrada się szum. Spokojne stuknięcia. Jakby okno się zamknęło. Przeciąg? Okno jest zamknięte. Skąd ten dźwięk? Ach, udało się. Znów tu jestem.

Pierwsze kroki w oderwaniu od ciała budzą panikę. Ciało zaczyna chaotycznie poruszać się po pokoju. Oj proporcja gry i obserwacji mocno się zmieniają. Wszystko jest zamknięte? Oj co za paranoje? Wróć na łóżko. Gdzie jestem?

Na kanapie godzę się z losem. Nie mam imienia a ciało zostaje na kanapie. Zanurzam się w muzykę. Każdy dźwięk jest pięknem. Fala przechodzi przez moją świadomość. Utożsamiam się z każdą cząstką muzyki. Skończyłem słuchanie. Teraz czuję, że to ja tworzę tą muzykę. Moja świadomość zmieniła się w czystą ekspresję. Wirujące fiolety niosą piękno.

Odnalazłem siebie we wszystkim. Złote światło tuli i niesie spokojną świadomość przez wszechświat. Znikam na zawsze w wibracjach muzyki. Każde słowo staje się ekspresją emocji. Czuję jak formułuje się rzeczywistość. Czuję jak świadomość odklejona od ciała próbuje ruszyć ręką która jest w innym miejscu. Mogę ją zobaczyć, ale nie muszę jej kontrolować.

Myślałem, że to takie proste. Kolejny krok to kolejna słabość i strach. Oj nie jest lekko. Zaczynam pytać się siebie kim jestem. Przypominam to sobie. Jestem daleko, wiem że wrócę. Znów jestem na kanapie i rozumiem. Puszczam kontrolę i lecę. Przebudzenie przychodzi. Oj jestem zamknięty w pokoju w którym sam jestem kreatorem wszystkiego. Wszystko jest tak jak to sobie ułożę. To nie jest takie złe 🙂 Oj ale dlaczego jestem sam. To już wszystko? Przejawiam się we wszystkim a największym problem zaczyna być samotność. Każdy kształt i kolor są takie jak chcę. Czas płynie w każdym kierunku. Wyobraźnia mnie ogranicza. Nic więcej. Jednak stąd z tak wysoka budzi się moja skłonność do tworzenia piękna. Każdy kolor i nuta muzyki staje się znów ekspresją mojej wyobraźni.

To tutaj kończy się główny wątek. Żyć i po prostu żyć jest niesamowitą drogą bo głównym pytaniem naszego życia jest to że nie ma żadnego pytania. Samsara przeplatających się kolorów i dźwięków…

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s