30 lat

Ilość doświadczeń przysłoniła fakt, że mam 30 lat. Z okazji urodzin odwiedziłem Turcję. Niesamowity prezent I przygoda z bratem.

Relacje

Cenię spokój i żyję w spokoju. Relacje z Magdą i najbliższą rodziną są z każdym rokiem lepsze. Rozwijają się i dorastają. W tym roku zacząłem częściej rozmawiać o tym co czuję. Moi najbliżsi słuchają i pomagają mi okiełznać demony własnej wyobraźni. Częściej jestem pewny siebie i odczuwam wewnętrzny spokój. Nie jest to moja zasługa a moich najbliższych. Spokój którego doświadczam daje mi siłę do realizowania nowych pomysłów.

Białystok

Miasto spełniło wszystkie oczekiwania. Godzina jazdy motocyklem do serca Mazur. Dwie godziny pociągiem do centrum Warszawy. Nie ma korków i drogich mieszkań. Fajne środowisko do rozwoju. Za oknem cisza i spokój. Basen z sauną i siłownia niedaleko domu. Masa pomocnych ludzi. Magda pokochała zimę. Czekamy na śnieg. Miało być tak strasznie a sam tęsknię za mrozem i śniegiem. Wspólną decyzją zostaniemy tu jeszcze. Kraków nie może dorównać temu miastu w naszej ocenie.

BJJ

Nowe miasto to nowy klub. Tym razem Urban Jiu Jutsu. Przede wszystkim ludzie. Właśnie oni są najfajniejsi. Wciągnęli mnie w morsowanie i pomogli na wielu płaszczyznach. Intensywne, życie zawodowe nie pozwala mi często trenować. Jednak i tak zrobiłem około 120 treningów i wystartowałem 2 razy w zawodach. Gdy nie mogę iść na trening jestem na basenie lub siłowni. Robię notatki z technik i czuję postępy w punktach w których wcześniej czułem się słabo. Co prawda po całym roku nie dostałem nawet belki, ale to nie mój problem.

Praca

Freelancer, jak to dumnie brzmi. Chciałem być niezależny by pracować mniej. Stało się odwrotnie. Tak wybrałem. 8 miesięcy pracowałem jako programista a 10 tyg poświęciłem na prowadzenie szkoleń. Co prawda nie jestem jeszcze multimiliarderem, ale odnalazłem dużo spokoju w życiu. Białystok sprzyja spokojnemu życiu. Poprowadziłem fajne warsztaty i wystąpiłem z prelekcją na WordCamp Łódź. Określiłem stawki pracy i moich idealnych klientów. Nie biorę byle zleceń. Ekosystem mam stabilny. Znam swoje koszty miesięczne i w razie potrzeby mogę poczekać na lepszą ofertę pracy. Dbam o własny marketing i wszystko pomału składa się w jedną całość. Nauczyłem się mówić „nie” gdy czuję, że musiałbym pójść na jakiś kompromis. Zasady swoje stawiam przed zasady innych. Lubię patrzeć w lustro z czystym sumieniem. Płacę podatki i nie kombinuję. Rozliczam się tak, żeby za 5 lat w razie kontroli wiedzieć, że nic nie kombinowałem.  Jednym słowem buduję spokój.

Działka

W tym roku kupiliśmy działkę ogrodową. Wkładasz nasiona do ziemi, podlewasz i czekasz. Regularnie odwiedzasz działkę i oczekujesz pojawienia się pierwszych listków. Wiele dni z Magdą odwiedzaliśmy namiot i widzieliśmy jedynie ziemię. W takich chwilach piętrzą się pytania czy wszystko zrobiliśmy dobrze? A czy można, źle włożyć nasiono do ziemi? Po tygodniu pojawiają się pierwsze nasiona i lęk znika na chwilę. Kolejne stadia rozwoju roślin nie są pozbawione niepewności. Szkodniki, susza i własne błędy mogę zabić uprawę pomimo wielu tygodni pracy. Jednak po 2 miesiącach moment gdy możemy zbierać pomidory, rukolę. Wszystkie starania owocują smaczną sałatką. Rośliny są duże i silne. Cieszą oko i żołądek. Jednak zawsze gdy myślę o uprawie widzę lekcję odkrytą w tym roku. Pracując nie zawsze będę widział efekty natychmiastowo, pomimo chwil niepewności nie powinienem się poddawać.

To w sumie tyle.

W nowym roku pragnę zrobić odrobinę mniej. Mniej szkoleń mniej pracy a więcej czasu na działce i na treningach. Więcej czasu z ludźmi.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s