Obserwacje z perspektywy wykładowcy i mentora Coderslab.

Ponad rok pracuję jako wykładowca a od niedawna również jako mentor w Coderslab. Uczę programowania, robienia notatek, organizacji pracy oraz pragmatycznego podejścia do zadań w życiu programisty. Moduł trwa 5 dni. 8 godzin dziennie.  Pracuję z ludźmi, którzy chcą zostać programistami. Są pewne wzorce blokujące rozwój. O nich właśnie chcę opowiedzieć.

Jak wyglądam na tle innych?

Codziennie na początek zajęć i w momentach kryzysów powtarzam moim uczniom jedną z zasad  “Dwunastu zasad życia”:

Nie porównuj się do innych, porównaj się do siebie z wczoraj.

Czy jest to proste? Zdecydowanie nie. Podświadomie zawsze porównujemy się do innych. Jednych stawiamy powyżej innych poniżej. Zawsze znajdujemy jakiś powód do segregacji. Akceptuję to. Tacy jesteśmy. Kiedy pojawia się problem? Ucząc się programowania korzystamy z tutoriali i artykułów. Korzystając tych źródeł zaczynamy się zastanawiać, kiedy będziemy to wszystko wiedzieć. Tak długo jak nie lekceważymy własnych dokonań nie jest to złe. Jednak prędzej czy później ulegamy presji własnych wymagań. Proszę zwróć uwagę. Presji własnych wymagań. Nikt nie stoi nad nami z linijką. Sami tworzymy sobie system wymagań, który sprawi, że albo będziemy zadowoleni z tego co robimy albo nie. Każda depresja wywołana stagnacją w procesie rozwoju wiąże się z lekceważeniem swoich dotychczasowych osiągnięć. Każda minuta spędzona na naukę jest krokiem w kierunku sukcesu. Naucz się to doceniać. Bo nikt inny tego nie zrobi. Nikt nie sprawi, że będziesz zadowolony z tego co zrobiłeś. Pierwsza strona www będzie paskudna a program pełen błędów. Pomimo tych niedoskonałości są to nasze dzieci i jakie by nie były kochamy je.

Notatki…

Mówi się, że notatki są ważne. Dlatego, że są. Nasz mózg działa jak komputer. A raczej komputer działa jak nasz mózg. Wysłanie wiadomości na fb będzie niemożliwe, gdy komputer będzie miał przepełniona pamięć podręczną. Nie będzie w stanie przełączyć się między oknami by wysłać wiadomość. Analogicznie podczas zajęć z programowania spotykam się z sytuacjami, gdy kursanci nie są w stanie rozwiązać zadania, które kilka godzin wcześniej nie sprawiało dla nich problemu. Dlaczego tak się dzieje? Przepełniona pamięć podręczna. Siedząc na kursie słuchamy wykładu. Podczas wykładu zamiast notować  ( mapy myśli są do tego cudowne ) staramy się wszystko zapamiętać. Nie stosujemy  kartki papieru (nasz dysk twardy) tylko ładujemy wszystko bezpośrednio do pamięci podręcznej. Mamy już w głowie mnóstwo poplątanych nitek. Każdą nową informacje próbujemy utrzymać w pamięci zamiast wrzucić na nasz dysk twardy. Nasz procesor zaczyna się przegrzewać ponieważ utrzymuje za dużo informacji. Nowe informacje już się nie mieszczą. Po 3h zajęć mamy dość. Przestajemy się koncentrować. Zaczyna dochodzić stres, że marnujemy swój czas. Może programowanie nie jest dla nas. A może pora zacząć robić notatki? Za każdym razem gdy przenosimy coś na papier zwalniamy zasoby w mózgu. Mamy więcej energii by lepiej zrozumieć nowe zagadnienie. Nikt nas tego w szkole nie uczył. Nikt nie tłumaczył jak robić dobre notatki. Dobre notatki to mniej stresu i więcej energii do pracy. Nie gotujmy wody w mózgu. To spowalnia proces naszej nauki. Gdy naszym dyskiem twardym staje się papier to nasza pamięć podręczna prosi o więcej.

Gotowanie wody w garnku…

Praca z zadaniami to kolejne wyzwanie początkującego programisty. Dlaczego proste rzeczy wydają się trudne? W mojej głowie iskrzy gdy widzę złożone zadanie i tworzę cały proces rozwiązania problemu w mojej pamięci podręcznej. Dzieje się tak pomimo wielu lat programowania. Pseudo kod okazał się złotym lekarstwem. Samo rozpisanie procedury wykonania zadania w komentarzach zamiast przechowywania całego procesu w głowie pozwala lepiej skoncentrować się na kolejnym kroku w kierunku rozwiązania. Mam więcej zasobów do przeliczenia pojedynczego kroku gdy wszystkie poprzednie są zapisane na kartce i nie przechowuję ich w głowie. Tutaj polecam “Getting thinks done”. Proces rozpisany przy użyciu pseudo kodu to pierwsze planowanie. Następne przeprowadzamy gdy zaczynami pisać kod a kolejne gdy sprawdzamy rezultaty działania programu. Używając pseudo kodu zyskujemy dodatkowe planowanie co pozwala wyłapać więcej błędów. Nasza głowa nie przechowuje całego rozwiązania w głowie ponieważ każdy krok był zapisany na papierze.

Gdzie w tym wszystkim koncentracja?

Koncentracja umiera gdy zamiast na siebie patrzymy na innych. Gdy wmawiamy sobie, że to nie dla nas, że to za trudne. Gdy postrzegamy zadania jako całościowy problem zamiast serii mikro kroków. Gdy nie planujemy i nie organizujemy swojej pracy i notatek. Gdy oprócz nauki mamy inne rzeczy w głowie. Jak wizyta u fryzjera. Spotkanie z klientem. Opłacenie ubezpieczenia, kupienie produktów na kolację. Trzymanie tych wszystkich informacji w głowie zamiast w kalendarzu marnuje naszą pamięć podręczną. To zasoby pamięci podręcznej (naszego RAM) są  naszym sprzymierzeńcem, albo wrogiem. Im więcej wolnych zasobów tym większa zdolność koncentracji. Mniej stresu. Szybszy rozwój.

Jesteś geniuszem.

Myślę, że znalazłeś lub znalazłaś tutaj coś co powtarza się w Twojej drodze rozwoju. Wiem, że w Tobie jak w każdym jest geniusz. Oczyść swoją pamięć podręczną. Zorganizuj swoją pracę. Nie koncentruj się na słabych stronach. Bądź dla siebie hojny za rzeczy, których się nauczyłeś. Bądź cierpliwy poznając nowe. Tylko Ty i nikt inny może zrobić z Ciebie specjalistę. Analizuj swoje postępy i sam planuj swoją drogę rozwoju. Uwierz, że jesteś geniuszem.

 

2 thoughts on “Czy koncetracja jest sekretem geniuszu?

Leave a Reply to nietypowyseba Cancel reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google photo

You are commenting using your Google account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s