O tym, czy warto postawić wszystko na jedną kartę. Słynna historia o przeskoku po kilku miesiącach nauki programowania do branży IT. W roli głownej mój kolega Dominik.  

Pamiętam jak poznałem Dominika. Byliśmy na kursie języka holenderskiego w Maasmechelen w Belgii. Cichy i spokojny siedział w ławce niedaleko mnie. Po kilku zamienionych słowach zauważyłem, że chłopak jest inteligenty i ambitny. Pracowanik magazynu w holandii. Dokładniej rzecz ujmując kierowca wózka widłowego. Wiedział, że kiedyś to zmieni. Zakumplowaliśmy się. To od niego dostałem książkę o alkoholu, która zmieniła moje życie. Prowadziliśmy, rozmowy o metodach uczenia się, finansach i celu w życiu.

    Pod koniec poprzedniego roku spotkaliśmy się w Maastricht. Tam rozmawialiśmy o możliwej zmianie drogi zawodowej i przeskoczeniu z wózka widłowego do branży IT na stanowisko programisty. Zaskoczył jakiś tryb i Dominik zdecydował się zostawić swoją prace i zacząć się uczyć. Najpierw sam a później jadąc do Polski na kurs. Jego projekt po zakończeniu intensywnego szkolenia w Polsce wywołał u mnie zachwyt.

    Od początku starałem się go wspierać zarówno w podejmowaiu decyzji, czego i jak się uczyć oraz jak szukać pracy. Umówiłem spotkanie z szefami mojej firmy, żeby zyskał cenne doświadczenie w prowadzeniu rozmów o pracę. Wiedziałem od początku, że motywacja Dominika zaprowadzi go dokładnie tam, gdzie chce być.

Wczoraj o 17:09 dostałem wiadomość od Dominika:

Dostałem pracę jako junior 😉 w poniedziałek zaczynam roczny kontrakt 😉

Moje serce odczuło przypływ dumy. Dla takich chwil wspiera się ludzi. To nie ja spędzałem czas z nosem w monitorze. To był Dominik. To nie ja zostawiłem pracę w magazynie, ale Dominik. To nie ja podejmowałem ryzyko, ale Dominik. Ale to ja pokonałem tą samą drogę i mogłem mu powiedzieć podczas spotkania w zeszłym roku, gdy jeszcze się wachał: “Stary bez problemu dasz radę, ja sobie poradziłem to Ty też sobie poradzisz”.

Podsumowując historię Dominika jak i swoją wiem kilka rzeczy.

  1. Nigdy nie spadniemy poniżej statusu społecznego, który mamy. Dominik wiedział, że zawsze może wrócić do pracy jako kierowca wózka bo ucząc się programowania i zostawiając pracę nie wymazuje umiejętności ani doświadczenia, które posiada.
  2. Lęk i niepewność będzie nam towarzyszyć dopóki nie osiągniemy celu. To normalne zjawisko. Powinniśmy to ograniczać, ale nie wyeliminujemy tego.
  3. Czas płynie. Dominik od poniedziałku zaczyna nowe życie. Nie jest już operatorem maszyny tylko programistą JS. Pomimo braku studiów i doświadczenia za dwa lata będzie należał do najlepszych technicznie programistow JS. Już nikt nie będzie pytał się o przeszłość bo teraźniejszość jest najważniejsza. A do emerytury 35 lat. 35 lat pracy w IT zamiast w magazynie. Takie zmiany w kilka miesięcy. Co jeszcze planuje Dominik?
  4. Wiedzcie, że Dominik posiada jedyny talen istniejący na Ziemi. Talent do ciężkiej pracy. Ten talent pozwala osiągnąć nasze cele, żaden inny.
  5. Pobudka rano, gdy wiesz, że pomogłeś choć odrobinę zmienić czyjeś życie jest bezcenna. Życzę tego każdej osobie.

Pora coś zmienić? Nie czekaj!

Znacie podobne historie? Macie podobne doświadczenia? Zostawcie komentarz.

2 thoughts on “Trudne decyzje to łatwe życie.

  1. Sebulku, jak mnie po stażu zatrudnią, to będę kolejnym żywym przykładem 🙂 Ale do tego jeszcze trochę czasu 🙂

    Like

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s