Kawa czyli kredyt na energię. Wyobraź sobie kartę kredytową umożliwiającą pożyczenie energii. Właśnie taką rolę odgrywa kawa w naszym życiu.

Wielokrotnie spotykłem się z pytaniami: czy kawa jest zdrowa lub też czy powinnno się ją ograniczać? Postaram się pomóc zrozumieć moje podejście do kawy i samokontroli bo to tak naprawdę o samokontrolę chodzi.

1. Ja i kawa. Razem na zawsze.

Kocham kawę! Co rano mielę kawę w młynku, wsypuję do zaparzacza i zalewam odpowiedniej temperatury nieprzegotowaną wodą. Dobieram mieszankę kawy, tak aby była bogata w tłuszcze i nie była zbyt kwaśna. Jest to część mojego porannego rytuału. Kawa towarzyszy mi w pracy i na tarasie po południu. Zapach, smak i samo picie sprawia mi przyjemność. Codziennie wypijam nawet do pięciu filiżanek kawy. Tak wiem to dużo… Mam jednak coś na swoją obronę.

2. Podstawy założeń.

Odwołując się do badań lekarza Fereydoon Batmanghelidj na temat odwodnienia i udziału kawy w tym zjawisku oraz jednej z moich ulubionych książek ‘Apteka Natury’ pani J. Górnickiej  przedstawię pułapkę w jaką czesto wpadamy, a o której nie mamy pojęcia. Wielokrotnie padałem jej ofiarą, ale jest na to sposób nie ma się co martwić.

Będąc dziećmi nie pijemy kawy. Dlaczego? Bo nie pracujemy? Wydaje mi się, że poznawanie świata z perspektywy dziecka to bardzo energochłonne zajęcie. Nazwijmy to pracą w takim razie. Dzieci pracują i nie piją kawy. Dlaczego mają więcej energii? Najsilniejsi przecież jesteśmy około 30 roku życia. Czy tej sile nie powinna towarzyszyć ogromna sprawność umysłu?

3. Kawa a nasz organizm.

Pijąc kawę czujemy pobudzenie i ośrodek nagrody przyjemnie nam bąbelkuje. Lepiej nam się pracuje. Jednak kawa zużywa wiązania wysokoenergetyczne w naszym mózgu oraz odwadnia organizm. Nie pyta o pozwolenie, lecz brutalnie bierze energię i się nie martwi o konsekwencje. Gdy poziom energii w mózgu spada czujemy głód. A gdy jesteśmy głodni jemy. Z tego co zjemy zaledwie 20% zasila nasz mózg a reszta idzie w boczki, bo przecież tylko mózg miał mało energii a 80% było niepotrzebne. Picie kawy do godziny przed lub po posiłku zaburza trawienie i wchłanianie się witamin i minerałów. Nadużywając kawy w ciągu dnia zaburzamy nasz sen. Tutaj krótki cytat z “Apteki Natury”

Nie można powiedzieć jednoznacznie, że kawa powoduje bezsenność, na pewno jednak zakłóca w poważnym stopniu prawidłowy sen.

Podsumowując:

  1. Odwadnia organizm.
  2. Może zaburzać trawienie.
  3. Obniża poziom energii.
  4. Zaburza sen.

Zły sen głównym problemem.

Z tych trzech punktów przede wszystkim trzeci powinniśmy mieć na uwadze. Jeżeli nadużywamy kawy to przestajemy się wysypiać, a gdy się nie wyśpimy sięgamy po kawę. Czy widzimy już tą pułapkę? Pijąc kawę w tej zapętlonej pułapce czujemy się lepiej codziennie po filiżance kawy. Z czasem jednak pijemy jej więcej i więcej bo działa coraz słabiej. Pojawiają się problemy z koncentracją i zmęczenie. Pojawia się uzależnienie wywołane oddziaływaniem kawy na ośrodek nagrody. Jesteśmy z każdym rokiem bardziej zależni od tego ciemnego napoju. Czy powinno tak być? Czy możemy to zmienić?

4. Drogi czytelniku. Pij tyle kawy na ile masz ochotę!

Pod jednym małym warunkiem. Jeżeli to Ty kontrolujesz kawę a nie kawa kontroluje Ciebie. Jeżeli zmielone ziarenko pełne substancji służących jako ogłupiacz na owady jest w stanie podejmować decyzje za Ciebie to wiedz, że coś jest nie tak. Powiedzieć “STOP” nie jest łatwo. Zawsze gdy ja odstawiam kawę na tydzień lub więcej pierwszego i drugiego dnia czuję się fatalnie. Bóle głowy i senność towarzyszą mi bezustannie. Lecz po tych dwóch dniach czuje, że mam więcej energii. A piję jedynie wodę. Żadnych kaw i herbat. Sen staje się na powrót regenerujący i ożywczy. Każdy dzień budzę się pełen energii. Po tygodniu wracam do kawy oczywiście. Nie piję jej tyle co przed przerwą bo lepiej czuję jej wpływ na mój organizm. A i przez tydzień bez kawy zrobiłem kilka drzemek w dzień bo dopiero bez wspomagaczy wychodzi prawdziwe zmęczenie maskowane tygodniami ukochaną kawą.

5. Jak się powstrzymać? Czyli czym jest samokontrola.

Zauważyłem, że gdy mamy do czynienia z uzależnieniami pojawia się delikatny sygnał w podświadomości. Jakaś myśl, że np piję kawę lub zapach kawy. Nasz umysł generuje różne obrazy w naszej głowie gdzieś bardzo głęboko. Często obraz kawy może brzęczeć nawet kilka godzin w naszej głowie gdy pracujemy i jesteśmy skoncetrowani na zupełnie innych rzeczach niż kawa. Powinniśmy obserwować swoje myśli. Gdy tylko pojawi się coś podkopującego nasze postanowienia usuńmy myśl z głowy. W takich sytuacjach mówię sobie: ” nie ma takiej opcji, nie piję kawy, to ja podejmuje decyzje a nie głupie ziarenka”. Myśl znika razem z chęcią picia kawy.  Zaczynanie jakichkolwiek postów, w których powtarzamy sobie od pierwszej godziny: “za tydzień napiję się kawy, za tydzień napiję się kawy, za tydzień napije się kawy” również nie ma sensu. Nie myślmy o celu a o podróży. Przyszłość nie ma znaczenia gdy w chwili obecnej nie kontrolujemy siebie. Nie zapominaj proszę o nawodnieniu, często pijemy kawę żeby zamaskować odwodnienie(nieświadomie). Więcej o tym w moim poście o wodzie.

To Ty podejmujesz decyzje. Nikt nie robi tego za Ciebie. Nikt ani nic.

Spróbuj zostawić picie kawy, jedzenia słodyczy lub picie piwa na kilka dni a o efektach i własnych obserwacjach napisz w komentarzu. Jak kontrolujesz siebie i jakie sygnały wysyła Ci ciało by złamać Twoje postanowienie. Jakie to uczucie umieć okiełznać swoje przyzwyczajenia. Być panem swojego losu.

Wyprzedzając pytania, w herbacie są substancje pobudzające z tej samej rodziny co kofeina. Kawa podobnie jak herbata odwadnia. Dbając o nawodnienie można pić na co ma się ochotę z umiarem oczywiście.

Dużo zdrowia Przyjaciele! 🙂

 

One thought on “Żyjąc w informacyjnym bajzlu: kawa.

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s