Ostatnimi czasy coraz modniejsze są biegi z przeszkodami o jakże groźnych nazwach:  Battle of Thor,  Runmagedon, Strong Viking, Spartacus  i wiele innych. O ile jeszcze w pierwszych, ukończenie takiego biegu było dość sporym wyzwaniem o tyle dzisiaj nie jest to już takie trudne. Zauważam tendencje spadkową. Niestety przeszkody coraz łatwiejsze. A może wcale tak nie jest? Może to moje doświadczenie w zawodach tego typu ułatwia mi pokonywanie przeszkód na trasie. Z pewnością tak może być. Z tego co zauważyłem to na ostatnim biegu, którego nazwa w tytule przeszkody wymuszające czołganie się czyli czasem linki a czasem druty kolczaste były na takiej wysokości, że można było z czystym sumieniem iść na czworaka zapominając o karkołomnym czołganiu się pod górę. A jeszcze podczas biegu wspominałem z bratem nasze czołganie się na Viking Obstacle Run 2015 gdzie leżąc płasko  na ziemi zaczepialiśmy tyłkami o druty kolczaste. Może się znajdzie ktoś i powie, że teraz jest to tak zrobione, żeby nawet osoby otyłe się zmieściły pod tymi drutami. Pozwolę sobie odpowiedzieć, że to absurd. Przeszkoda o której mowie jak wiele innych była około 8km trasy po ataku na całkiem wysoką górę gdzie osób otyłych już być nie mogło. Wiem bo widziałem. Mogę tak do jutra narzekać na spadający poziom zawodów, ale nic to nie zmieni. Nie podniesie to poziomu zawodów bo zawody te nie służą wyłonieniu najlepszego sportowca. Celem jest zarobienie pieniędzy jak w większości przedsięwzięć na świecie. A to bez wątpienia się organizatorom udaje bo w mojej kategorii wiekowej wystartowało około 1500 osób. A gdzie inni?

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out /  Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out /  Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out /  Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out /  Change )

Connecting to %s